niedziela, 4 lipca 2010

Korcula

Najkrótsza droga morska na Korculę biegnie właśnie z Orebicza. Na tej wyspie przyszedł na świat znany podróżnik Marco Polo. Promy kursują tutaj bardzo często od wczesnego ranka po późny wieczór. Statek już po 15 minutach zawija do portu oddalonego od miasteczka o ok. 3 km i trzeba ten odcinek pokonać piechotą lub taksówką, które stoją tuż przy porcie.



Widok na Korculę ze wzgórza od strony miejscowości "Domanovice" (lub coś w tym sytlu). W każdym razie do tej miejscowości przybijają promy z Orebicza.

Miasteczko z góry przypomina miniaturowy Dubrovnik. Posiada również urocze Stare Miasto i kilka małych plaży miejskich. Na starym mieście jest wiele knajpek i stoisk z pamiątkami.

W drodze na zaciszną plażę miejską znaleźliśmy fajną knajpkę, gdzie spróbowaliśmy po raz pierwszy prawdziwych owoców morza i od tego czasu już byliśmy bardziej otwarci na nowe smaki.



Risotto z owocami morza. Chorwacja to idealne miejsc aby spróbować świeżych owoców morza pod różną postacią.

Po południu w drodze powrotnej do Orebicza mijaliśmy żaglowce na pełnych żaglach. Co nie zdarza się za często. Te stylizowane statki wyposażone są w silniki i często pływają przy ich użyciu. Tutaj jednak mieliśmy okazję obejrzeć statek w pełnej okazałości.



Żaglowiec w pełnej krasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz